przed przyjściem dziewczyn.
Dziewczyny nareszcie do mnie przyszły, na nasz babski wieczór, który postanowiłyśmy sobie zrobić. Kolacja już czekała, przywiozły ze sobą wino i wiele modowych gazet. Na początku wzniosłyśmy toast za nas i wypiłyśmy po lampce wina. Następnie na stół "wjechała" kolacja. Podałam moje popisowe danie - jako, że niezbyt dobrze gotuję, to akurat zawsze mi wychodzi i sama uważam, że jest bardzo dobre - spaghetti. Po zjedzeniu kolacji zrobiłyśmy sobie popcorn, otworzyłyśmy chipsy, paluszki i ciasteczka i zaczęłyśmy nasze ploteczki. Każda z nas na początku opowiadała co u niej nowego słychać, jak tam w pracy, jak w domu. Postanowiłam wyłożyć na stół jeszcze przygotowane przeze mnie wcześniej przekąski takie jak małe kanapeczki z bagietki, ser, wędlinę, pomidory, ogórki. Siedziałyśmy sobie w świetnej atmosferze, przy winku i opowiadałyśmy. Jedna z moich koleżanek zapytała o moją sukienkę, gdyż bardzo jej się spodobała. Opowiedziałam im ile trudu mnie kosztowało jej znalezienie, gdyż tak naprawdę widziałam ją tylko raz w gazecie i nie miałam na nią żadnych namiarów. Musiałam wpisywać różne frazy w wyszukiwarkę by ją odnaleźć. Kolejna koleżanka z kolei powiedziała, że jej zdaniem piękna jest odzież z Włoch. Nie byłybyśmy sobą gdybyśmy tego nie sprawdziły. Podczas gdy dziewczyny przeglądały gazety modowe i opowiadały różne nowinki ze świata mody ja poszłam po laptopa i wpisałam w wyszukiwarkę włoskie sukienki. Odzież była niesamowicie piękna i od razu zapragnęłyśmy pójścia do sklepu z włoską odzieżą, by poprzymierzać i całkiem możliwe, że coś kupić. Postanowiłyśmy, że znajdziemy takowy sklep w naszym mieście - Wrocławiu. Wpisałyśmy więc odzież włoska Wrocław i wyskoczyło nam kilka sklepów. Adresy dokładnie zapisałyśmy na kartce i umówiłyśmy się, że jutro po pracy się tam wybierzemy, na wspólne zakupy. Odstawiłyśmy laptopa i wróciłyśmy so plotek. W takiej cudownej atmosferze minął nam cały wieczór.